Recenzja filmu Boyhood w reżyserii Richarda Linklatera

Boyhood jest amerykańskim dramatem obyczajowym z 2014 roku w reżyserii Richarda Linklatera. Opowiada o dorastaniu głównego bohatera, chłopca o imieniu Mason. Z produkcją filmu wiąże się bardzo interesujący pomysł reżysera. Jego fenomen polega na tym, że realizacja trwała 12 lat, a przez cały ten czas bohaterów grali ci sami aktorzy. Choć same zdjęcia zajęły łącznie tylko 39 dni, to od maja 2002 roku do października 2013 roku regularnie spotykano się w pewnych odstępach czasu i nagrywano kolejne sceny. Jest to jeden z najdłużej kręconych filmów w historii kinematografii. Zabieg ten zastosowano celowo, gdyż reżyser pragnął w ten sposób przedstawić naturalny proces dorastania aktorów.

Pomysłodawcą filmu był sam Richard Linklater, znany z oryginalnej twórczości, cieszącej się uznaniem widzów i często nagradzanej. Aby zrealizować swoją śmiałą wizję, zebrał zaufaną ekipę filmową i zaplanował projekt w najdrobniejszych szczegółach. Przedsięwzięcie było bardzo ambitne, ale jednocześnie wyjątkowo ryzykowne. Wiele mogło się wydarzyć w przeciągu 12 lat – rozmaite wypadki losowe, od nagłej choroby po śmierć poszczególnych aktorów. W trakcie realizacji zaistniało niebezpieczeństwo rezygnacji jednej z aktorek do udziału w projekcie. Dziewczynka grająca siostrę głównego bohatera, Lorelei Linklater, prywatnie cóka reżysera, została zaangażowana do gry w filmie, ponieważ bardzo tego chciała. W trakcie kręcenia zdjęć Lorelei widocznie straciła zapał i poprosiła o uśmiercenie swojej postaci, ale jej ojciec nie zgodził się na to i dziewczynka ostatecznie nie zrezygnowała. Sam Linklater wziął pod uwagę również swoją własną śmiertelność i w przypadku zgonu reżysera, jego dzieło miał dokończyć przyjaciel i jednocześnie odtwórca roli ojca Masona, Ethan Hawke. Niebezpieczny był też wybór młodych aktorów – nie można było przewidzieć, czy dzieci, będące idealnym wyborem w wieku kilku lat, w przyszłości będą obdarzone odpowiednią ilością talentu i ekranowej charyzmy. Aby zminimalizować ryzyko, Linklater starannie dobrał utalentowanych, doświadczonych dorosłych aktorów i – szczególnie na początku filmu – skupia uwagę widza także na ich perypetiach.

W filmie nie istnieje wyraźnie zarysowana fabuła. Na bazie prostej idei powstał zbiór scen z życia zwyczajnej rodziny, ukazanie ich codziennych zmagań z rzeczywistością, przedstawienie zarówno ważnych, jak i zupełnie błahych momentów. Opowieść rozpoczyna się, gdy Mason ma 7 lat, a kończy się na chwili, gdy staje się pełnoletni i opuszcza dom, by rozpocząć studia. Choć nie zawarto żadnego punktu kulminacyjnego ani nawet wyraźnie zaakcentowanego zakończenia, historia nie wydaje się nudna, ponieważ możemy się z nią doskonale utożsamić. Pomimo ukazania codzienności i zwyczajnych chwil przeciętnej jednostki, film skłania do wielu egzystencjalnych refleksji i przemyśleń na temat przemijania.

Przeskoki czasowe są bardzo widoczne, ale mimo tego historia wydaje się być płynna i naturalna. Możemy doskonale zaobserwować upływ czasu w wyglądzie bohaterów, szczególnie tych młodszych. Zmieniają się rysy twarzy, stroje, fryzury, ale także osobowość i światopogląd postaci. Widzimy dorastające dzieci i starzejących się dorosłych. Jest to niepowtarzalne doświadczenie.

Przemijający czas widzimy nie tylko w wyglądzie bohaterów. W filmie umieszczono wiele nawiązań do ówczesnej popkultury. Śledzimy zarówno postęp technologiczny, jak i modę, zmieniającą się muzykę, popularne książki i filmy. Odniesienie do kultury masowej bardzo często pojawia się również w dialogach. Na pewno u wielu widzów, szczególnie tych, którzy wychowywali się na przełomie XX i XXI wieku, wzbudzi to wiele nostalgicznych wspomnień.
W ostatecznym rozrachunku całe przedsięwzięcie okazało się wielkim sukcesem. Żaden z aktorów nie zrezygnował z roli, wszyscy wytrwale realizowali swoje zadanie, zmieniając się i dojrzewając razem ze swoimi bohaterami przez 12 lat. Nowatorski pomysł Richarda Linklatera mógł okazać się jedynie ciekawostką pokazywaną na festiwalach filmowych, a zaowocował nominacją do Oscara za najlepszy film, zyskał wiele nagród (m.in. Złoty Glob za najlepszy film dramatyczny, najlepszego reżysera i najlepszą aktorkę drugoplanową), spotkał się z aprobatą widzów i licznymi pozytywnymi recenzjami krytyków. Linklater zapragnął stworzyć naturalną i autentyczną opowieść o życiu, rodzinie i dorastaniu, a nowatorski sposób w jaką ją zrealizował na zawsze zapewni mu miejsce w historii kinematografii.

Dodaj komentarz